czwartek, 26 marca 2015

Gdzie znaleźć informacje o produkcie

Współczesny konsument powoli zaczyna sobie radzić z obfitością oferty przedstawianej mu przez sklepy. Coraz częściej o jego wyborach nie decydują odruchy związanymi z działaniami marketingowymi sprzedawców, lecz posiadana przez niego wiedza o produktach. Bogatą informację dostarczają mu głównie źródła internetowe (między innymi serwisy społecznościowe, fora oraz blogi) oraz opinie i rekomendacje jego rodziny i znajomych. Informacje dostarczają mu także same towary, bowiem producenci są zobowiązani do umieszczania określonych danych na opakowaniach swoich produktów.

Informacje na opakowaniu
Zgodnie z prawem producenci muszą umieścić na opakowaniu informacje związane m.in. z nazwą żywności, jej dokładnym składem oraz danymi o wartości odżywczej. Na opakowania należy również zamieścić informacje o substancjach lub składniach, które mogą powodować reakcje alergiczne, a które zostały wykorzystane podczas procesu produkcji żywności oraz dane o terminie przydatności do spożycia. Producenci są zobowiązani również do podawania szczegółowych informacji dotyczących specjalnych warunków przechowywania (na przykład konieczności utrzymywania określonej temperatury) oraz instrukcji użycia w przypadku gdy jej brak uniemożliwiałby właściwe użycie danego produktu (towary mrożone lub w formie proszku, wymagającego termicznej obróbki).

Często chcąc zachęcić klientów do zakupu firmy umieszczają na produktach informacje o posiadaniu nagrody lub specjalnego znaku świadczącego o wysokiej jakości towaru. Aby otrzymać tego typu znak często wykorzystują badania konsumenckie, by określić wskaźniki pozwalające na zapewnienie zadowolenia konsumentów. Ciekawym typem znaku jakości jest unijne oznaczenie, które przyznawane jest regionalnym produktom wyróżniającym się wyjątkową jakością. Produkty te muszą być wykonane wyłącznie z surowców, które występują na określonym regionie, a ich nazwa musi nawiązywać do miejsca wytwarzania. Wśród polskich produktów mogących pochwalić się prawem do używania znaku ChNP (Chroniona Nazwa Pochodzenia) są między innymi bryndza podhalańska, karp zatorski, miód kurpiowski oraz fasola wrzawska.

Nierówna walka z producentami?
Firmy produkujące żywność posiadają cały sztab ludzi, których jedynym zadaniem jest znalezienie sposobu na jak najskuteczniejszą sprzedaż ich wyrobu. Na szczęście konsumenci  są coraz bardziej świadomi tych działań i potrafią odróżniać treści reklamowe od prawdziwych opinii i informacji o produkcie. Wszystko wskazuje na to, iż w przyszłości ich wiedza jeszcze się pogłębi, co jest owocem między innymi wykorzystywania aplikacji pozwalających na natychmiastowe otrzymanie opinii o produkcie, a także powstawaniem obiektywnych i rzetelnych serwisów oferujących wyczerpujące porównania określonych towarów.

czwartek, 19 marca 2015

Zagrożenia i szanse związane z modyfikacją genetyczną roślin

Coraz częściej mówi się o organizmach (w tym także roślinach) modyfikowanych genetycznie. Czasami wiadomości o nich przedstawiają je jako zagrożenie, przed którym należy za wszelką cenę  bronić, innym razem są ogłaszane wielką szansą dla ludzkości. Modyfikacja genetyczna roślin przestała być tematem, którym zajmowali się jedynie badacze i czasami dziennikarze - coraz częściej dotyka każdego z nas w postaci produktów na sklepowych półkach. Lecz czym właściwie jest roślinność zmodyfikowana genetycznie?

Mutanci wśród roślin
Rośliny uprawne są najczęściej modyfikowane poprzez usunięcie lub dodanie określonych genów. Te zmiany mają na celu osiągnięcie określonych celów takich jak na przykład zwiększenie ich odporności na szkodniki, zmniejszenie lub całkowite usunięcie toksyn w nich zawartych, przedłużenie ich trwałości oraz uodpornienie na infekcje, które powodują bakterie, grzyby i wirusy.
Wszystkie te zmiany mają na celu zwiększenie odporności i wytrzymałości roślin, dzięki czemu rolnicy są w stanie uzyskiwać o wiele większe plony niż w przypadku uprawy zwykłych roślin.

Uzyskiwanie większej ilości upraw wiąże się z większym zyskiem dla rolników, którzy najczęściej pochodzą z krajów rozwijających się. Dzięki czemu mają szanse szybciej "dogonić" inne, bardziej rozwinięte kraje. Rośliny zmodyfikowane genetycznie cechują się również wyższą jakością oraz szybszym tempem wzrostu.

Przeciwnicy roślin GMO najczęściej posługują się argumentem związanym z nie do końca znanymi efektami spożywania przez ludzi produktów zmodyfikowanych genetycznie. Kontrowersje budzą również kwestie patentów na określone zmodyfikowane odmiany roślin, które należą do korporacji biotechnologicznych. Także hasła głoszone o rozwiązaniu przez rośliny zmodyfikowane genetycznie problemu głodu na świecie nie do końca mają potwierdzenie w rzeczywistości.

Decyzja należy do Ciebie
Nie mam zamiaru zabierać głosu za lub przeciw GMO - uważam, że każdy powinien wyrobić sobie własne zdanie, czy to na podstawie informacji z zaufanych i rzetelnych źródeł, czy też po wypowiedziach osób, które posiadają wiedzę na ten temat i są obiektywne. Także osoby, które sądzą, że temat roślin modyfikowanych genetycznie ich nie dotyczy powinny zacząć interesować się tym zagadnieniem, bowiem wszystko wskazuje na to, że wszyscy coraz częściej będziemy mieli z nimi do czynienia.

środa, 11 marca 2015

Elektroniczny nos

Bardzo ważnym elementem w analizie jakości produktów spożywczych jest ich zapach. Coraz czyściej w produkcji stosowane są rożnego rodzaju substancje zapachowe mające na celu wzbogacenie, wzmocnienie czy też nawet zmienienie oryginalnej woni. Z tego powodu producenci coraz większe środki przeznaczają na badania związane z ustaleniem jaki zapach jest bardziej atrakcyjny dla konsumentów. Znalezienie odpowiedniej woni, która podoba się klientowi nie tylko zapewni mu satysfakcję, lecz także sprawi, że będzie skłonny ponowienie nabyć dany produkt oraz poleci go swoim bliskim i znajomym.

Nowoczesne metody badania jakości zapachu.

Dotychczas do testów związanych z jakością żywności, a więc również zapachu, stosowano metodę taką jak analiza sensoryczna żywności. Jednak rozwój techniki sprawił, że pojawiły się nowe metody badania. Jedną z takich metod jest tak zwany elektroniczny nos (e-nos) - urządzenie, które ma za zadanie emulować działanie zmysłu powonienia. Jest on wyposażony w specjalne detektory, które analizują i rozpoznają  różne rodzaje cząsteczek chemicznych.

Oczywiście póki co nie dorównuje on w pewnych aspektach ludzkiemu węchowi, ale znalazł już szerokie zastosowanie w dziedzinach, w których "zwykły" nos tak dobrze sobie nie radzi. Jest stosowany w monitorowaniu zanieczyszczeń środowiska (powietrze i woda), w ocenie skuteczności działania oczyszczalni ścieków oraz nadaje się  do badania substancji, które są szkodliwe dla człowiek. Ponadto prowadzone są także badania nad jego zastosowaniem w diagnostyce medycznej.

Czy elektroniczny nos zastąpi zwykły?

Póki co elektroniczny nos jest drogim oraz trudnym w dostrajaniu narzędziem. Aby wyniki analizy były wartościowe i rzetelne muszą być przeprowadzone w odpowiednich, kontrolowanych warunkach zapewniających właściwą temperaturę oraz wilgotność. Ponadto nie jest on w stanie analizować zapachów pod względem ich atrakcyjności dla człowieka. Wydaje się więc, że e-nos czeka jeszcze długa droga i póki co jego "zwykły" odpowiednik jest niezastąpiony.